Archiwum miesięczne: Marzec 2016

  • K R Market – największy targ w Bangalore

    Tym razem chcemy Was zabrać w podróż po największym targu w Bangalore. K R Market, czyli Krishna Rajendra Market, zwany jeszcze inaczej po prostu miejskim targiem rozpoczął swoją działalność w 1928 roku. Co ciekawe, właśnie do tej lokalizacji po raz pierwszy w Indiach dotarła energia elektryczna. Niektóre źródła podają nawet, że był to pierwszy raz …

    Więcej  →
  • Drugi dzień w Indiach – szaleństwo zakupów

    Drugi dzień pobytu rozpoczęliśmy od lekcji, że zasady ruchu drogowego może i jakieś tutaj obowiązują, ale nikt ich za bardzo nie przestrzega. Jedziesz tam gdzie chcesz, a zielone światło dla pieszych wcale nie oznacza ich pierwszeństwa. Może zdarzyć się też tak, że jeszcze rano szło się po chodniku, a już późnym popołudniem pół ulicy jest …

    Więcej  →
  • Pierwszy dzień w Indiach – witaj Bangalore!

    Mówi się, że zgodnie z naszym zegarem biologicznym, w okolicach marca i listopada powinniśmy robić sobie przerwę i właśnie wtedy wsiadać w samolot w poszukiwaniu cieplejszego klimatu. Nie wchodząc w zbyt wiele szczegółów trafiła nam się niesamowita okazja i tak po 12 godzinach podróży, dwóch filmach i kilku lampkach wina dotarliśmy do Indii! Pierwszy raz …

    Więcej  →
  • Kadry z Liverpoolu

    Przyjechaliśmy do Liverpoolu w sobotę popołudniu. Ruszyliśmy pociągiem, prosto z Manchesteru (zapłaciliśmy za bilet 12 funtów) i po godzinnej podróży, po godzinie 17 byliśmy na miejscu. Rzuciliśmy rzeczy do hotelu – gdzie ponownie wybraliśmy sieć YHK – i ruszyliśmy eksplorwać teren. Nie mieliśmy wiele czasu, zmęczeni pobytem w Manchesterze nie sililiśmy się na niesamowicie odkrywcze …

    Więcej  →
  • Kadry z Manchesteru

    Pobudki o 5 rano są naprawdę przerażające. Tak wczesną godzinę może jedynie zrekompensować myśl, że właśnie wyrusza się w kolejną podróż! Nie da się ukryć, że byliśmy już spragnieni wyjazdu, bo od poprzedniej podróży minęło ponad 1,5 miesiąca. Leniwie zwlekliśmy się z łóżka i po chwili siedzieliśmy w samochodzie do Gdańska, skąd odlatywaliśmy do Liverpoolu. …

    Więcej  →