Archiwum miesięczne: kwiecień 2020

  • Chlebek bananowy to przeszłość! Nadchodzi CHLEBEK MANGO

    Serio tak myślę – chlebek bananowy to przeszłość, a teraz nadchodzi chlebek mango. Dla mnie to odkrycie, że można połączyć ideę chleba z mango. Jednak po pierwszym kęsie tego chlebka poczułam, że skądś znam ten smak. Przypomniało mi się, że dokładnie taki sam chlebek jadłam 4 lata temu w Indiach. Kocham to, jak smaki potrafią szybko w głowie przywołać takie wspomnienia. Nie wydłużając, przedstawiam przepis na chlebek mango, …

    Więcej
  • Jak samodzielnie zrobić makramę?

    Przyznam, że jestem bardzo zaskoczona, że w ten niedzielny poranek piszę posta właśnie o tej tematyce. To całe siedzenie w domu sprowokowało mnie do tego, żeby spróbować czegoś co od dawna odkładałam na bok. Patrzyłam na te wszystkie makramy na zdjęciach i zastanawiałam się, jak samodzielnie zrobić taką makramę. Wydawało mi się, że kosztuje to sporo czasu (bo tak jest) i że zanim cokolwiek zacznie mi wychodzić, to minie sporo czasu (a tu niespodzianka, bo wcale, …

    Więcej
  • Szybka wege szamka – 5 naszych przepisów

    W sumie od zawsze dużo gotowaliśmy. Choć ta historia nie jest aż tak oczywista, bo Babcia zawsze straszyła mnie, że jestem słabą gospodynią domową. Jako mała dziewczynką bardziej wolałam spędzać czas z młotkiem i śrubokrętem, niż z patelnią i piekarnikiem. Moja Babcia była tym bardzo rozczarowana i zawsze mówiła: nie znajdziesz sobie męża, jak nie będziesz potrafiła gotować! Ja za to przyjęłam strategię inną i odpowiadałam, że znajdę sobie męża, który mi …

    Więcej
  • Chcesz żyć tak jak Ci się podoba? To przestań oceniać innych

    W sumie nie planowałam takiego posta. Tak to już z tym moim pisaniem jest, że triggerują mnie do niego takie małe rzeczy. A dokładniej tym razem jest to jeden, krótki komentarz na Instagramie. I nie zrozumcie mnie źle – sam w sobie komentarz nie jest tym, co mnie dotknęło. Natomiast dotknęło mnie to, co dalej zadziało się w mojej głowie i jaką lawinę myśli on wywołał. Po nim właśnie naszła mnie refleksja, że napiszę …

    Więcej
  • Manager IT i Ilustrator w jednym stali domu – krótka historia o tym czym zajmujemy się zawodowo

    Nie wiem jak Ty, ale ja, jak byłam małą dziewczynką, to wyobrażałam sobie swoje życie mniej więcej do osiągnięcia 25 lat. Najpierw, wiadomo, trzeba było się dobrze uczyć, żeby trafić do wymarzonej klasy w liceum. Potem zrobić wszystko, byle z matury otrzymać, jak najlepsze wyniki i dostać się na ponownie wymarzone, tym razem studia. No i wiadomo, po dobrych studiach od razu ma się pracę, gdzieś w międzyczasie poznaje …

    Więcej